Welcome to my website!

Clochee, Odżywczy peeling cukrowy - truskawka, 250 ml

Uwielbiam dbać i rozpieszczać swoją skórę w każdej wolnej chwili dnia, oczyszczać, nawilżać ją aby wyglądała pięknie i zdrowo. Jak powszechnie wiadomo niektóre peelingi cukrowe potrafią zastąpić scrub i balsam do ciała zatem zatroszczyć się bardzo dobrze o naszą skórę.


Stosowałam wiele peelingów do ciała dlatego mam w tej kategorii swoich ulubieńców, ostatnio do tego grona dołączył kolejny marki Clochee o zapachu truskawkowym, który potrafi w ciągu sekundy od użycia wypełnić  łazienkę pięknym słodkim aromatem i wprowadzić w wspaniały nastrój.


Bardzo polubiłam ten peeling za zbitą konsystencje, bogatą w spore kryształki cukru trzcinowego, która niezwykle łatwo się rozprowadza na uprzednie oczyszczonej skórze ciała i bezproblemowo się spłukuje. Ten produkt skradł moje serce swoim dotykiem, który potrafi zdziałać cuda, usunąć martwe komórki naskórka i idealnie wygładzić powierzchnię skóry.


Wśród innych zasłużył na wyróżnienie za dostarczanie skórze niezbędnego nawilżenia. Doceniłam go za intensywną pielęgnacje, pozostawianie skóry jedwabiście miękkiej i pięknie pachnącej. Przez niezwykłą delikatność, nie powodowanie zadrapań i brak działania drażniącego postanowiłam go włączyć do codziennej pielęgnacji. Oceniam go bardzo dobrze bo idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia innych produktów pielęgnacyjnych, jest wolny od parabenów, charakteryzuje się dużą wydajnością i posiada poręczne opakowanie.

Koniecznie napiszcie czy znacie powyższy peeling.

*Znalezione w sieci:

1. Martyna Wojciechowska została dyrektorem programowym Travel Channel.

2. Powstaje film o Maison Margiela, najbardziej tajemniczej marce świata mody.

3. Drewnolandia: drewnolandia.pl - lider konstrukcji z drewna był jednym ze sponsorów telewizyjnego reality show "Dom Marzeń".

4. Gwiazda włoskiej blogosfery - Patricia Manfield - została zaproszona do współpracy z Uterqüe.

Pozwól wydobyć swoje piękno

Każda kobieta uwielbia być podziwiana, słuchać komplementów, czuć się wyjątkowo. Nie ma osób idealnych, każdy ma jakieś mankamenty, które stara się przysłonić cechami dodatnimi. W makijażu staram się zachować spójność, zakryć niedoskonałości i podkreślić to co jest moim atutem bo chcę jak każdy dobrze wyglądać, dostrzegać wzrok innych ludzi na sobie.


Uwielbiam nadawać swoim brwiom perfekcyjny kształt, kolor i wygląd, kiedyś modelowałam je odżywczą maskara dyscyplinująca potem żelem utrwalający lub konturówką w żelu do brwi a teraz udoskonalam je Pressed Eyebrow Shadows Palette Colour Brow Collection, która zawiera 10 komplementarnych, matowych cieni, w neutralnej tonacji, dzięki jakiej w kilka minut można zintensyfikować brwi w stylu naturalnym lub wyrafinowanym.









Jednolita cera, brak widocznych zasinień pod oczami - to coś co zawsze staram się osiągnąć w makijażu dlatego nigdy nie rezygnuje z użycia korektora pod oczy o żółtym odcieniu firmy L'Oréal lub różowym Illuminating Eye Concealer (Light J-0001) marki Affect, ponieważ aktualnie sprawdzają się u mnie bardzo dobrze, świetnie wtapiają w skórę, zapewniają modulowane krycie bez efektu obciążenia, nie rolują się w zmarszczkach, dają jednolity i rozświetlony rezultat.




Kiedyś do aplikacji fluidu używałam pędzla do podkładu marki Hakuro (H50S) ale efekt przestał mi się podobać dlatego zaczęłam używać gąbek do makijażu o zwartej strukturze typu 3D Blender Sponge i muszę przyznać, że te najlepiej się u mnie sprawdzają, ponieważ dobrze się z nimi współpracuje, bo za ich sprawą wszystkie płynne kosmetyki do makijażu, doskonale się wtapiają w skórę, nie tworzą zacieków i smug.




Pamiętam czasy gdy tylko sięgałam po tusz i szminkę w intensywnym czerwonym kolorze dlatego w swojej kosmetyczce mam takie dwa zestawy, ostatnio dołączył do tego grona kolejny, równie dobry, ponieważ Matt Lipstick Long Wear posiada niewysuszającą formulę, wygodnie pokrywa usta nasyconą barwą, która trwa przez kilka godzin praktycznie nieskazitelnie a Exciting Lashes Mascara Volume genialnie rozdziela, unosi i podkręca rzęsy.




Makijaż wpływa na ocenę wizerunku a nie osobowość, pozwala wydobyć piękno dlatego myślę, że warto nauczyć się jego sztuki.

Koniecznie napiszcie jakie zalety Wy macie i jak staracie się je podkreślać na co dzień aby móc wyglądać świetnie.

Anonimowy czytelnik #memories #differentlinkparty

Na pewno każdy z Was zetknął się kiedyś w blogsferze z wpisami typu "Link party" w jakich poleca się ciekawe i przeważnie nowo odnalezione strony w sieci - zainspirowana tym pomysłem postanowiłam sięgnąć pamięcią kilka lat wstecz do momentu w jakim jeszcze nie prowadziłam bloga tylko byłam anonimowym czytelnikiem. W tym czasie najchętniej odwiedzałam blogi kulinarno-lifestylowe, DIY i oczywiście urodowe. Jak się okazało na przestrzeni kilku lat w tych blogach, które istnieją do dziś nadal pozostał ten czar, który tak mnie do nich przyciągał.


W kategorii BEAUTY muszę wymienić dwa blogi do jakich mam sentyment:

Pierwszy to Śmieti i jej babska natura bardzo go polubiłam za przejrzystość, nie długie ale bardzo wyczerpujące treści. Dzięki autorce tego bloga pokochałam markę Corine de Farme, patrząc teraz na datę publikacji wpisu Magdaleny na temat tych kosmetyków okazało się, że już mniej więcej 6 lat jestem wierna tej marce.

Drugim blogiem jaki odwiedzałam regularnie był Zakupowe Bestie, dzięki Shopping Monster poczyniłam zmiany w makijażu, ponieważ zaczęłam konturować twarz matowym bronzerem marki The Balm (Bahama Mama) co poskutkowało tym, że moja twarz w końcu przestała wyglądać jak czysta niezapisana kartka papieru tylko nabrała wyrazu.

Blog kulinarno-lifestylowy jako jedyny nie przetrwał, szkoda bo był prowadzony z sercem przez dziewczynę, która fascynowała się kulturą dalekiego wschodu i spełniła swoje marzenie bo wybrała się w podróż do Korei a ponadto z tego co pamiętam jako pierwsza opublikowała wpis z przepisem na bardzo nisko kaloryczne naleśniki na bazie mąki ryżowej.

Ostatni blog jaki wywarł na mnie ogromne wrażenie to blog DIY o nazwie Atelier Penelopy. Zainteresował mnie bardzo, ponieważ głównym jego tematem nie był popularny decoupage lecz renowacja starych mebli.

Koniecznie napiszcie (o ile jeszcze pamiętacie) jakie blogi odwiedzaliście przed stworzeniem własnego miejsca w sieci.

Zachowania, nawyki itp. #myobservations #annoyingbehavior #lackofgoodhabits

Ilekroć udam się na zakupy często zostaje nie miło zaskoczona jednym irytującym mnie zachowaniem sprzedawców a mianowicie "ślinieniem palców" przed wyciągnięciem reklamówki. Przyznam szczerze, że zrezygnowałam kilka razy z dokonania zakupów gdy zobaczyłam tą czynność przed skasowaniem produktów a także zdarzyło mi się jednak odmówić wzięcia reklamówki już po ich zrobieniu mimo, że nie nie miałam miejsca w torebce. To nagminne zachowanie spotkałam do tej pory w dwóch sklepach w moim mieście ale nie tylko w nich bo nawet w aptece.

Nie zdezynfekowane narzędzia po upadku na ziemię, notorycznie się z tym spotykam w salonach fryzjerskich ale w połączeniu z użyciem szczotki  ewidentnie nie wyczyszczonej po wcześniejszej klientce, wycieraniem podłogi podczas prostowania włosów to już szczyt! Z takim czymś miałam do czynienia przed studniówką kolegi (we wpisie "Mój salon #wyszukajsalon" napisałam jak można tego uniknąć).

Palenie papierosów, nie mam nic do palaczy ale do kioskarzy i ich późniejszej obsługi już tak. Dla mnie jest to proste palisz myj ręce - nie masz możliwości umycia rąk to nie pal w miejscu pracy bo to nimi podajesz bilety i inne rzeczy - sama bym się nie odważyła sprzedawać niczego tak nie ciekawie pachnącymi dłońmi.


Jedzenie podczas obsługi to już mnie ostatnio przerosło z takim zachowaniem się spotkałam na poczcie, rozumiem picie wody lub innego napoju (kawy, herbaty) ale spożywanie paluszków z solą podczas pracy? Nie rozumiem i nawet nie próbuje zrozumieć.

Brudne naczynia a dokładniej mam namyśli podanie herbaty w niedomytym dzbanku, możecie usprawiedliwiać obsługę kawiarni brakiem czasu ale nie moi mili akurat w tym miejscu ludzi praktycznie nie ma i teraz już wiem dlaczego tak jest, sama więcej już do tego miejsca nie wrócę bo dla mnie to zwykły brak szacunku do klienta.

Brudne kosmetyki - nie cierpię tego zjawiska w drogerii, bo przeważnie gdy kupuje kosmetyki je recenzuje. Ale od początku, pewnego razu na półce sklepowej w drogerii znajdowały się trzy maski do twarzy, których opakowania z białych zmieniły się w szare więc zapytałam jedną z ekspedientek: Czy mogłaby mi Pani podać ten sam kosmetyk z szuflady bo wszystkie na regale są delikatnie mówiąc zakurzone? jak możecie się domyślać odpowiedziała: Nie! Z racji tego, że jestem uparta sama zaczęłam odsuwać szufladę. Ekspedientka pojawiła się natychmiast niczym "grom z jasnego nieba" i stwierdziła, że nie mogę odsunąć szuflady i zaproponowała, że wyczyści kosmetyk. Nie do wiary? Ale jednak taka jest prawda!

Kwintesencja czyli służba zdrowia to już całkowity dramat, tutaj zaobserwowałam całkowity brak dobrych nawyków u lekarzy jak i pielęgniarek a dokładniej ujmując brak mycia dłoni i zakładania lub zmiany rękawiczek przed zbadaniem pacjenta jak i pobraniem krwi - no i jak tu być zdrowym?

Koniecznie napiszcie jakie zachowania innych ludzi Was irytują.

Kultura #mythoughts

Kul­tura od wie­ków znana i prze­ka­zy­wana dziś jest powie­lana i roz­sze­rzana przez młode poko­le­nie. Nie zani­kła, bo oby­cza­jów tak jak przy­zwy­cza­jeń nie da się, tak po pro­stu pozbyć – zawsze jakaś ich część w nas pozo­sta­nie. Jest ważna dla mnie, jak i więk­szo­ści osób, bo nawią­zuje do prze­szło­ści, nie­sa­mo­wi­tych ludzi – nie tylko wybit­nych arty­stów, lecz nawet naszych rodzi­ców, dziad­ków, któ­rzy nam ją prze­ka­zali w świa­domy, a także nawet nieświa­domy spo­sób. Nie ist­nieje data jej naro­dzin, bo tak naprawdę kul­tura to ogół wytwo­rów ludzi. Aktu­al­nie, czę­sto używa się pojęcia kul­tura, wiele osób potrafi wymie­nić z czym się jej to poję­cie koja­rzy, lecz tak naprawdę mało kto wie, że pierw­szy raz tego terminu użył nie kto inny jak pisarz, który roz­wi­nął prozę rzym­ską, czyli Marek Tul­liusz Cyce­ron. W ciągu wie­ków słowo to było coraz czę­ściej uży­wane przez filo­zo­fów – dziś jest uży­wane przez wszyst­kich. Na świe­cie ist­nieje mnó­stwo ludzi, a mimo to wyróż­nia się tylko dwie war­stwy zja­wisk kul­tu­rowych i dwa poziomy kul­tury. Kul­turę można okre­ślić tylko w rozu­mie­niu war­to­ściu­ją­cym albo opi­so­wym. Rodzaje kul­tury nie są tak jak sztuka zwią­zane z wie­loma zagad­nie­niami tylko dwoma przy­miot­ni­kami: kul­turalny (jed­nostka) i kul­tu­rowy (grupa). Zja­wiska kul­tu­rowe takie jak uliczne graf­fiti, które więk­szość ludzi uważa za akt wan­da­li­zmu do upo­rząd­ko­wa­nego świata, nie wno­si praw­dzi­wego, nisz­czą­cego cha­osu, lecz chaos kon­tro­lo­wany. Kul­turę tak naprawdę wytwo­rzyli ludzie, dla­tego zga­dzam się ze stwier­dze­niem, że kul­tury nie jest w sta­nie samo­dziel­nie wytwo­rzyć izo­lo­wana jed­nostka ludzka. Każda spo­łecz­ność jest inna, dla­tego kul­tura też nie jest jed­no­lita. Kul­tura tak jak każda pora roku nie prze­ciw­sta­wia się natu­rze, tylko sta­nowi jej roz­wi­nię­cie. Kul­tura w moim życiu jest obecna od zawsze, towa­rzy­szy mi w życiu codzien­nym.


Wzory myśle­nia i zacho­wa­nie się zmie­nia z wie­kiem przez pozna­nie, dla­tego dzięki nauce tak naprawdę do dziś uczę się kul­tury, przez cały czas poznaje i odkry­wam ją na nowo. Intry­gu­jącą, ale jed­nak zna­czącą posta­cią na sce­nie kul­tury jest nadworny bła­zen króla Zyg­munta Augu­sta peł­niący funkcję prze­śmiewcy, jak i doradcy. Kul­tura w pewien spo­sób kla­sy­fi­kuje ludzi, po niej można poznać czy jeste­śmy war­to­ścio­wymi ludźmi, bo odnosi się do zacho­wa­nia. Sta­ram się ją pogłę­biać, bo ona kształ­tuje moją oso­bo­wość, umoż­li­wia spój­ność spo­łeczną. Wyróż­nia się czę­sto kul­turę oso­bi­stą, ale ist­nieje także regio­nalna można to zauwa­żyć prze­by­wa­jąc w innych mia­stach lub nawet pod czas stycz­no­ści z ludźmi z innych woje­wództw, zaob­ser­wo­wać ich podobne ale jed­nak inne zwy­czaje. Kul­tura może ode­rwać od rze­czy­wi­sto­ści, codzien­no­ści, całego prze­py­chu bo jej nie­od­łącz­nym ele­men­tem jest książka, która w nie­zwy­kły spo­sób pobu­dza wyobraź­nie oraz film i muzyka. Kul­tura kreuje świat można ją odna­leźć tak na prawdę wszę­dzie w archi­tek­tu­rze, teatrze, sztuce. Kul­tura dla mnie to gesty, słowa wszystko co z pozoru zwy­czajne ale jed­nak po przyj­rze­niu się z bli­ska nie powta­rzalne, coś co cha­rak­te­ry­zuje ludzi, wyróż­nia daną spo­łecz­ność na tle innych. Kul­tura jest też dla mnie inspi­ra­cją czymś na czym bazuje aby stwo­rzyć coś nowego, to ona spra­wia, że z dnia na dzień staje się lep­szą osobą. Czę­sto okre­śla się ją jako coś „skom­pli­ko­wa­nego” nato­miast to naprawdę coś pięk­nego. Kul­tura jest dorob­kiem mate­rial­nym i ducho­wym, uwa­żam, że warto każ­dego dnia zatrzy­mać się i pomy­śleć chwilę o niej bo to ona wpływa w dużym mie­rze na to jak oce­niają nas ludzie. Nie wolno z niej kpić bo to ona kształ­tuje czło­wieka w wymiarze rozu­mie­nia dzie­dzic­twa kul­tu­rowego. W życiu każdy spo­łeczny porzą­dek może ulec odwró­ce­niu i prze­sta­wie­niu tak samo w kul­tu­rze mogą zajść zmiany lecz zawsze trzeba pamię­tać o początku o tym jak to wszystko zaczęło ist­nieć. Kul­tura jest potwier­dze­niem czło­wie­czeń­stwa, uczy wraż­li­wo­ści czło­wieka na kon­tekst spo­łeczny, sytu­ację, myśli, emo­cje i zacho­wa­nie dru­giej osoby. Sza­cunek do kul­tury pozwala osią­gnąć „duchową odnowę”. Patrząc na kul­turę innych państw można odczuć nie­do­syt, to nic zaska­ku­ją­cego bo jak wia­domo to co jest nas naj­bli­żej tak na prawdę trudno dostrzec. Każdy z nas powi­nien zostać straż­ni­kiem wie­dzy o prze­szło­ści zatem pamię­tać o tra­dy­cjach i oby­cza­jach aby przy­szłe poko­le­nia tak jak my dziś mogły podzi­wiać wszyst­kie wytworu kul­tury.

A dla Was czym jest kultura? Koniecznie napiszcie!

Mój salon #wyszukajsalon

Na pewno każdy z Was kiedyś stanął przed wyborem odpowiedniego salonu fryzjerskiego przed jakimś większym wyjściem, ostatnio i ja musiałam zdecydować i przyznam szczerze niestety strasznie źle trafiłam, bardzo żałowałam, że nie nie wiedziałam wcześniej co to jest wyszukiwarka salonów fryzjerskich, że nie przeczytałam na mojsalon.eu opinii innych osób na temat tego salonu, ponieważ zostałam źle potraktowana, myślałam, że wyjdę z tego nieszczęsnego miejsca zaraz po umyciu włosów ale nie miałam czasu ani wyboru już zmienić salonu (była to niedziela).Najgorsze w całej wizycie były trzy rzeczy: czystość a właściwie jej brak, 2 godzinne prostowanie włosów (jestem cierpliwa ale to już mnie przerosło), stwierdzenie, że mam krzywo ścięte włosy, propozycja abym dla własnej wygody skróciła włosy przynajmniej 25 cm. Mój salon to nie był i nigdy nim nie zostanie, wiem doskonale, że tam nie wrócę.


Porównując ceny w kilku najbliższych salonach na mojsalon.eu za taką usługę jaką ja wykonałam teraz wiem, że przepłaciłam bo nawet nie miałam przeprowadzonej żadnej specjalnej pielęgnacji włosów kosmetykami lepszych firm przed wykonaniem stylizacji - takiej jak oferują inne salony. Jak widać popełniłam straszny błąd udając się w swoim mieście do pierwszego lepszego salonu przed studniówką kolegi dlatego przestrzegam Was przed spontanicznym wyborem salonu fryzjerskiego jak i kosmetycznego oraz zachęcam do odwiedzin mojsalon.eu aby uniknąć podobnej sytuacji do mojej. Dobry fryzjer w Twojej okolicy jaki powinien być? Napiszcie koniecznie tutaj lub ułatwcie "życie" innym i wystawcie opinie na temat salonów jakie odwiedziliście na mojsalon.eu czyli portalu, który prężnie się rozwija na jakim wyszukacie odpowiedni salon ale też będziecie mogli się dowiedzieć się na przykład "Po czym poznać dobry salon kosmetyczny?" jeżeli tylko zerknięcie do zakładki BLOG na samej górze strony.

Kobo, Pomadka matte lipstick, 414 Smoked wood, 4,5 g

Pomadka matte lipstick marki Kobo: posiada aksamitną konsystencje. Łatwo i szybko się rozprowadza. Nie wysusza ust. Za sprawą gładkiej tekstury delikatnie przylega do ust. Już za pierwszym pociągnięciem zapewnia intensywny kolor z delikatnym satynowym połyskiem. 


Błyskawicznie wtapia się w usta. Można nią modulować i wzmacniać makijaż ust, aby uzyskać efekt dopasowany do naszych oczekiwań. Jej nasycony kolor optycznie powiększa wargi, dodaje im objętości i podkreśla ich kontur.


Nie jest odporna na ścieranie. Może być stosowana bezpośrednio na usta lub za pomocą pędzelka. Jej formuła nie została nasycona urzekającą wonią. Nie pozostawia tłustego filmu na ustach. Jej kolor nie blednie w miarę upływu czasu.


Gwarantuje ustom pełen stopień krycia oraz gładszy i pełniejszy wygląd. Utrzymuje się na ustach przez 8 godzin. Zdecydowanie to idealny i elegancki kolor na każdą okazję i każdy nastrój. W porównaniu z tradycyjną pomadką jest niewiarygodnie lekka.


To kwintesencja luksusu, zamknięta w oryginalnym, złotym opakowaniu opatrzonym minimalistycznym logo marki Kobo w bardzo przystępnej cenie (kosztuje 17 złotych).


*Koniecznie napiszcie, czy lubicie używać na co dzień pomadek w kolorze beżowo-brązowym.