Laboratorium Pilomax - maska regeneracyjna i odżywka do włosów zniszczonych

niedziela, lipca 17, 2016
Maska regeneracyjna do włosów zniszczonych ciemnych marki Pilomax: posiada gęstą konsystencje o zabarwieniu lekko różowym, która bezproblemowo się rozprowadza na wilgotnych włosach. Łatwo się spłukuje. Zapach ma ładny, nie chemiczny, który długo utrzymuje się na włosach. Zapewnia wyjątkową pielęgnacje - dogłębnie regeneruje, odżywia i zmiękcza włosy na całej długości nie obciążając ich (trzeba pamiętać jednak o umiarze - należy stosować ją w niewielkiej ilości aby nie osiągnąć odwrotnego efektu od zamierzonego). Przywraca nawilżenie i elastyczności.


Pozostawia włosy zdrowe, jedwabiste i łatwe do ułożenia. Nadaje włosom połysk, lekkość ale nie ułatwia ich rozczesywania. Zapewnia perfekcyjny brązowy kolor włosów ponieważ rozświetla poszczególne pasemka. Nie wiem czy zapobiega wypadaniu włosów ale na pewno nie przyczynia się do ich utraty i osłabienia ich struktury. To produkt bardzo wydajny, dostępny na www.wax-sklep.pl w regularnej cenie 22 złote, zamknięty w białym słoiku o pojemności 240 ml wykonanym z tworzyw sztucznego.


Odżywka do włosów zniszczonych, normalnych i grubych marki Pilomax: zapach ma obłędny, lekko słodki (charakterystyczny dla produktów z zawartością keratyny w składzie). Posiada lekką konsystencje, która ekspresowo wnika w strukturę włosów. Bezproblemowo się spłukuje. Niezwykle intensywnie działa na włosy - poskramia je, ogranicza ich puszenie zatem gwarantuje coś czego najbardziej oczekuje od tego typu kosmetyków. Nie powoduje obciążenia. Nadaje rozdwojonym końcówkom miękkość, gładkość i zdrowo wyglądający wygląd.


Pozwala rozczesać nawet najbardziej niesforne pasma. Świetnie nawilża, włosy po jej użyciu stają się niebywale lekkie, sprężyste i pełne blasku (o mało efektownym macie można zapomnieć). Nie wiem czy przyspiesza przetłuszczanie się włosów, ponieważ oczyszczam je bardzo regularnie (nawet czasem za często - zdarza mi się je myć dwa razy w ciągu dnia). Nie zawiera parabenów, silikonów, MIT i SLS (wystarczy kliknąć w powyższe zdjęcie aby się o tym przekonać). To produkt średnio wydajny, zamknięty w tubobutelce wykonanej z elastycznego tworzywa o pojemności 50 ml z nakrętka typu flip-top.

*Link do zdjęcia składu produktu w większej rozdzielczości:  http://bit.ly/2cI6xf7

20 komentarzy:

  1. Zarówno na maskę jak i odżywkę mam chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tego duetu, ale kusi <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd się przyznać ale nie miałam jeszcze żadnego produktu tej firmy chociaż tyle już się naczytałam pozytywnych recenzji ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego słyszałam o tych produktach :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś i nie byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy nic tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam produktów tej firmy, polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Odżywka bardzo mi sie spodobała, jest akurat dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko bym zagarnęła, plus za recenzje
    zapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywkę miałam okazję używać i byłam z niej bardzo zadowolona, idealna do codziennego stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo dobrego słyszałam o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam wersje do blond i bardzo mi pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią wypróbowałabym te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie się uzupełniają te maski :) Bardzo skuteczne preparaty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim włosom przydałoby się trochę nawilżenia, więc będę polować na te cudeńka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piloamx dopieszcza włosy :) Anka

    OdpowiedzUsuń
  18. Mówiąc szczerze maski lepszej nie znam. Myślę, że to kwestia składu. Działa świetnie, sprawdza się o każdej porze roku. Do tego dobry szampon Pilomaxu, dobrany do skóry głowy i odrobina oleju kokosowego i nic więcej nie potrzeba moim włosom :)
    Miękkie, lśniące i puszyste :) Pozdrawiam. Julka

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.