Zdrowy wybór

czwartek, września 10, 2020

Nie jestem dietetykiem i raczej nim nie zostanę, ale muszę przyznać, że eksperymentowałam z dietami. Prawie rok byłam na diecie wegańskiej, po czym wróciłam do wegetariańskiej. Kiedyś miałam problemy z odżywianiem i właśnie dzięki diecie wegańskiej zaczełam jeść inaczej a w zasadzie trochę inaczej patrzeć na kaloryczność produktów. Liczenie kalorii nie uważam za nic złego, o ile robi się to z głową i nie robi się tego obsesyjnie.


dieta wegetariańska

Kiedyś tylko dieta była dla mnie najważniejsza, nie lubiłam się ruszać, ale się to zmieniło z początkiem 2016 roku, wtedy poszłam pierwszy raz na słownie. Przez te wszystkie lata nie osiągnęłam jakiejś wysportowanej sylwetki, ale poprawiłam swoją kondycję. Lubie ćwiczyć, ale też nie przesadnie, robie to dla siebie dla własnego dobrego samopoczucia.

jabłko

Bycie na bardzo niskokalorycznej diecie, też mnie czegoś nauczyło, a mianowicie zdrowszych wyborów. Zdałam sobie sprawę, co warto wybierać, że lepiej zjeść przykładowo 1 jabłko niż 1 niezdrową przekąskę, że lepiej wypić szklankę wody niż jakiegoś słodkiego napoju.

dieta wegetariańska

Teraz nie wyobrażam sobie nie wypić minimum 2 litrów dziennie wody. Do takich zdrowszych wyborów Was zachęcam.Wprowadzajcie zmiany w menu, ale rozważnie!

*Obraz FOLLOW YOUR DREAMS pochodzi z https://wydrukidladomu.pl/

Więcej ciekawych obrazów do domu możecie znaleźć tu: https://wydrukidladomu.pl/obraz-63-do-salonu.html

Koniecznie dajcie znać, co lubicie jeść na śniadanie! Ja kiedyś go unikałam, a teraz nie wyobrażam sobie go nie zjeść przed wyjściem z domu. Mieliście podobnie? Napiszcie o tym w komentarzu!

25 komentarzy:

  1. Ja ostatnio pije zdecydowanie za mało wody :/

    OdpowiedzUsuń
  2. O też kiedyś potrafiłam wyjść z domu bez śniadania-ale to należy do przeszłości
    Nie mam jakiegoś ulubionego dania śniadaniowego wszystko zależy ile mam czasu na śniadanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście nie liczę kalorii, ale staram się zdrowo odzywiać. Uprawiam sport i moja kondycja jest faktycznie znacznie lepsza. Sylwetka nie uległa jakoś zmianie, ale powoli do przodu.. :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania, no chyba że muszę bardzo wcześnie wstać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z dietami nigdy nie miałam za wiele wspólnego i niestety często się łapię na tym, że za mało wody piję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Have a nice weekend :)
    xoxo

    https://sosweetgirlythings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowe żywienie jest dla mnie ważne ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię diet, ale pamiętam by jeść zdrowo. Wodę nauczyłam się pić dwa lata temu i teraz sporadycznie sięgam po soki i staram się używać mniej cukru lub sięgam po zdrowsze zamienniki ale... Jem za mało owoców.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nadal mam problem z piciem odpowiedniej ilości wody, ale idzie mi to już i tak lepiej niż kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam czasu na diety. Jem wszystko ale dość dużo się ruszam, więc od kilku lat moja waga pozostaje bez zmian. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Daze do diety wegetarnianskiej, ale z przyzwyczajeniami walczyć trudno

    OdpowiedzUsuń
  12. akurat muszę się przerzucic ze slodyczy na owoce- wyjdzie to na zdrowie!
    sending hugs ! :*
    http://dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam takie etapy - jem bardzo zdrowo, liczę kalorię i bardzo dbam o to, co jem. Czasem jednak mam dni, tygodnie gdy zupełnie nie zwracam uwagi na produkty, jem to na co mam ochotę. Tak ze skrajności w skrajność :) Ale mam za sobą mnóstwo różnych diet i często wracam do zdrowych nawyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bez śniadania nie wyjdę z domu, bo mój brzuch by ciągle hałasował xD
    Chciałabym pić 2l wody dziennie, nieraz mi się udaje, ale często piję za malo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi hałasuje jak za późno jem po południu (wiem o czym piszesz). xD

      Usuń
  15. A na śniadanie jem najczęściej jakieś kanapki albo owsiankę :p

    PS. Jestem tutaj pierwszy raz, ale zostaję na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. I dobrze ze zmieniłaś podejście :) śliczna jesteś

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, ale super jest ten obraz :) Szkoda, że nie pokazałaś go bardziej z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na śniadanie absolutnie owsianka z dodatkami - daktyle, jabłka, czasem powidła śliwkowe- uwielbiam!
    Chyba nie zdecydowałabym się na tak konkretny krok i zrezygnowanie z mięsa. Jednak w swojej diecie na pierwszym planie stawiam warzywka:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja ostatnio próbuję jeść bardziej zdrowo i muszę przyznać, że lepiej się czuję :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.