Top basic z długim rękawem VS Półgolf w batikowy wzór

niedziela, października 27, 2019
Zawsze lubiłam kupować nietypowe torebki i buty. Od zawsze też najczęściej wybierałam płaskie obuwie, dlatego do dziś chodzę na co dzień w adidasach. Szpilki zakładam okazjonalnie. W liceum i gimnazjum bardzo eksperymentowałam z kolorem obuwia, zdarzyło się nawet tak, że chodziłam w filetowych butach z wyższą cholewka do koszykówki.


Jeśli chodzi o torebki, to wybierałam częściej te w stonowanych kolorach, ale nie będę ukrywać, że miałam też swoja ulubiona żółtą torebkę. Ostatnio pomyślałam, że coś zmienię w swojej garderobie. Postanowiłam urozmaicić ją o ciekawe nakrycia dlatego zamówiłam powyższą kurtkę w żakardowy wzór z bonprix.pl i przy okazji spodnie o kroju takim, jaki nosiłam w liceum.



Tak, gdy byłam nastolatka, to chodziłam w spodniach z obniżonym krokiem - tak było i powiem Wam, że powrót do takich spodni okazał się być dla mnie bardzo dobry. Pokochałam te spodnie na nowo. Te spodnie są tak wygodne, jak dresy dlatego myślę, że będę je teraz bardzo często ubierać. Spodnie bojówki zamówiłam w innym kolorze niż mój ulubiony, czyli czarny, ale wiecie co? Świetnie się w nich czuje.


Ostatnio bardzo polubiłam materiałowe, kolorowe spodnie co pewnie zauważyliście na moim instagramie, gdy zamieściłam TE zdjęcie w beżowych spodniach. Golfy, topy z półgolfem wszędzie one u mnie ostatnio - wiem pewnie macie już ich dość, ale tak szczerze to sprawdzają się one u mnie do różnych stylizacji, nawet lepiej niż zwykły top basic z długim rękawem, dlatego to one teraz grają główną role w moich stylizacjach.



Biały golf jest często mi przydatny no ale nie specjalnie lubię go zakładać. Stwierdziłam ostatnio, że nie chce, żeby moje stylizacje były nudne, a w zasadzie, aby opierały się wyłącznie na jednolitych czarnych ubraniach, dlatego postanowiłam zamówić czarny półgolf w batikowy wzór. Nie żałuje tej decyzji! Bieli i innych fantazyjnych kolorów jednak od pewnego czasu nie wystrzegam się całkowicie, bo można je u mnie dostrzec i to nawet na stopach!



Muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się noszenie kolorowych skarpetek! Kiedyś uważałam, że eksperymentowanie z kolorami skarpetek to zły pomysł. Bałam się, że będę wyglądać śmiesznie, a teraz wcale tak nie myślę! Teraz bardzo często zakładam jednolite kolorowe skarpety z ulubionych sieciowych sklepów, jak i te w bajeczne wzory od nanushki.com Lamacita to aktualnie moja ulubiona para skarpet.




Dlaczego? Przez wzór, ale też opis produktu, którym zwyczajnie mnie „kupiła”. Czytajcie „Spokojniejsza niż tybetański mnich, dostojna jak królowa na dworze i poprawiająca humor niczym kubek gorącej czekolady w chłodny jesienny wieczór.” Prawda, że genialny?



Co mogę jeszcze dodać... Jeśli chodzi o makijaż to na ustach mam pomadkę marki Inglot (428), którą zakupiłam w Galerii Północnej. Koniecznie dajcie znać czy w waszej garderobie zaszły ostatnio jakieś zmiany! Napiszcie też, czy cieszycie się ze zmiany czasu, która dziś nastąpiła!


*Jeśli pojawiły się jakieś błędy w poście (literówki itp.), to przepraszam, ale wychodzę z założenia, że skoro nie idzie to do gazety, to się nie liczy! Prawda jest taka, że ja często czytam post po publikacji (albo nie robię tego wcale), wiem nie najlepsza metoda, ale co zrobię tak już mam! Co jeszcze mogę dodać... Wpadajcie do mnie na instagrama @nieznanapoznana jaki @niedokoncakosmetycznie


To wszystko na dziś a napisała to dla Was Balbina Kwiatkowska czyli ja Dorota!!! ❤️

7 komentarzy:

  1. fAJNE STYLIZACJE, ALE TE SKARPETY TO MI SIĘ NIE PODOBAJĄ

    OdpowiedzUsuń
  2. Skarpeciory fajne, ja osobiście takie kupuje na Aliexpress jedyny minus długo trzeba czekać:)

    Buziaki:*
    Przesyłam trochę ciepełka ostatnim postem z Rodos -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wspieranie chińskiego kapitału to coś, czym zbudujemy dobrobyt w Polsce. Jest się czym chwalić.

      Usuń
    2. Skarpety Nanuski są produktem polskim ale jeśli ktoś woli co innego mo to jego decyzja i ją szanuję. :)

      Usuń
  3. Pierwsza stylizacja swietna. Nawet buty, za ktorymi nie przepadam, idealnie pasuja. Brawo

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.