Ombre Lips - Inglot

wtorek, lutego 16, 2016
Zawsze podobały mi się usta "cieniowane" za pomocą szminek - myślałam, że nigdy nie wykonam takiego makijażu ust ale jednak się odważyłam - jeśli jesteście jak ti wyszło to w całości i jakich kosmetyków użyłam by osiągnąć efekt ombre lips - to zapraszam do lektury!


Od zewnątrz do połowy usta pokryłam matową pomadką marki Inglot w kolorze 422.


Środek ust zaznaczyłam matową pomadką marki Inglot w kolorze 439.


Na koniec całe usta pomalowałam transparentnym błyszczykiem marki Inglot (29A).


Jak podoba Wam się efekt końcowy?
Co myślicie o takim połączeniu?

28 komentarzy:

  1. Fajnie wyszło, mi się podoba. Ja często stosuję tą technikę ale w macie za pomocą kredek z Golden Rose. :)

    Pozdrawiam, http://privateorisuccess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. zajebisty efekt :-) dla mnie moze za odwazny ale na Sylwestra czemu nie :-)
    podobaa mi sie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor :) Podoba mi się ;*

    Zapraszam na rozdanie na moim blogu:)

    Do wygrania lakiery ZILA <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyszło Ci to ombre, a kolor pasuje do ciebie idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładna z Ciebie dziewczyna usta jak najbardziej pasują do Ciebie...mam na myśli kolor :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do twarzy Ci w takim kolorze :) podoba mi się ten efekt ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo intrygujący ten fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pieknie wyglądasz:) ja bym się pewnie nie pokusiła na taki kolor bo nie lubię połyskujących pomadek oraz nie ten kolor:)
    Zapraszam do mnie:) Pomożesz mi w klikaniu? *KLIK*. Dziękuje za pomoc, z przyjemnością odwdzięczę Ci się!

    OdpowiedzUsuń
  9. połączenie kolorów jest świetne a usta wyszły prześlicznie ;) brawo

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba takie wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolorek na ustach :)) Często maluję sobie usta w stylu ombree :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba ten efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie Ci w tym kolorze szminki ! Pięknie :) Ja osobiście wolę mat, ewentualnie satynę. Po błyszczyki sięgam bardzo rzadko :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest obłędny - po prostu jedno wielkie: WOW! :D
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt jest świetny. No może połączyłabym dwa chłodne odcienie ze sobą. Ten róż jest ciepły i trochę się wybija.

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt piękny, bardzo mi się podoba i do głowy by mi nie przyszło,że fioletowy odcień pomadki można tak fajnie wykorzystać .

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie, pasuje Tobie :) Przy moim typie urody nie widzę takiego koloru ust;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.