#OCH, opowiem Ci historie 26 latki z okolic Łomży

piątek, maja 25, 2018
Jak możecie się domyślać po tytule, dziś nie przeczytacie nowego kosmetycznego wpisu na moim blogu, ani też nie dowiecie się, gdzie byłam w ostatnim czasie, tylko poznacie historie pewnej kobiety, która prowadzi bloga enestelia.pl już od ponad 3 lat. Zastanawia Was pewnie, dlaczego taki post postanowiłam zamieścić, odpowiedź jest prosta, stało się tak, bo przyłączyłam się do majowej akcji blogowej #OCH czyli Opowiem Ci Historie zorganizowanej przez Ingę, która ma na celu pozwolić poznać naszym czytelnikom i nam samym ciekawe osoby z blogosfery. Natalię, która pisze na swoim blogu o urodzie, kosmetykach i szeroko pojętym pięknie życia nie udało mi się jeszcze nigdy spotkać w realnym świecie, lecz mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni. Niedawno zadałam jej kilka pytań, aby się o niej coś więcej dowiedzieć, bo dotychczas wiedziałam tylko to, że pochodzi z Podlasia i lubi kosmetyki. Jeśli jesteście ciekawi, jak Natalia odpowiedziała na 10 nie do końca prywatnych pytań, przygotowanych przeze mnie koniecznie czytajcie dalej!


1. Czy zdarzyło Ci się kiedyś spróbować jakiegoś kosmetyku?

Hmmm... Zawsze „zjadam” balsamy do ust – niektóre są naprawdę słodkie. 😊 Poza tym chyba nigdy nie próbowałam żadnego innego kosmetyku, chociaż niektóre pachną niezwykle smakowicie i wyglądają jak jakiś deser. Na szczęście udaje mi się powstrzymać. 😃

2. Czemu tak chętnie zamawiasz pudełka pełne kosmetyków typu Shinybox?

Bardzo lubię niespodzianki i to główny powód. Lubię ten moment kiedy kurier wręcza mi paczkę, a ja otwieram zupełnie nieświadoma tego, co znajdę w środku. Owszem, nie zawsze zawartość pudełka mi się podoba, raz jest lepiej, a raz gorzej, ale samo rozpakowywanie i zaciekawienie co tym razem będzie w środku daje mi mnóstwo radości.

3. Kupowanie produktów, z jakiej kategorii sprawia Ci najwięcej radości?

Szczególnie lubię kupować kosmetyki do makijażu, a zwłaszcza rozświetlacze, które uwielbiam i nie umiem bez nich żyć. Gdyby nie resztki zdrowego rozsądku, które jeszcze w sobie mam to pewnie za każdym razem wracałabym ze sklepu z nowym egzemplarzem. Podobnie sprawa ma się z bronzerami, pudrami i pomadkami - ogólnie lubię wszystkie kosmetyki do makijażu. Pielęgnacja już mnie tak nie jara - kupuję i używam, bo tak trzeba. 😊

4. Czy skasowałaś kiedyś jakiś post na blogu? Jeśli tak to dlaczego?

Kiedyś coś mnie podkusiło i usunęłam kilkanaście pierwszych wpisów z bloga. Głównym powodem były fatalne zdjęcia, które robiłam kalkulatorem i trzeba było dobrze wytężyć wzrok, aby dopatrzeć się co dane zdjęcie przedstawia. Teraz trochę tego żałuję i na pewno już nigdy nie usunę żadnego wpisu.

5. Co Ci daje szczęście a co siłę?

Szczęście daje mi moja rodzina i przyjaciele. Osoby, na których mogę polegać i wiem, że zawsze będą przy mnie i wesprą w każdej sytuacji. Świadomość, że ich mam daje mi nie tylko szczęście, ale również siłę, bo wiem, że nie jestem sama i jeśli stanie się coś złego to razem przez to przejdziemy i skopiemy problemom tyłek.

6. Dokończ zdanie:

Najtrudniejsze w prowadzeniu bloga było/nadal jest dla Ciebie...

… regularność w pisaniu postów. To mój najsłabszy punkt, a ostatnio to już w ogóle zaniedbałam bloga i wpisy pojawiają się raz na ruski rok. Podziwiam blogerów, którzy postanawiają, że na blogu maja pojawiać się posty 2-3 razy w tygodniu i choćby się waliło i paliło to tak jest. Ja tak nie umiem i ubolewam nad tym strasznie, bo chciałabym aby wpisy u mnie pojawiały się regularnie.

7. Zauważyłam na Instagram że lubisz kwiaty, zdradź, jakie najbardziej.

O tak, uwielbiam kwiaty. Szczególną miłością darzę tulipany - są najpiękniejsze i żałuję, że nie mogę ich mieć przez cały rok.

8. Czy uważasz, że prowadzenie bloga niesie za sobą wiele wyrzeczeń?

Nie uważam tak. Blog to dla mnie przede wszystkim hobby i robię to dla przyjemności. Owszem, na prowadzenie bloga potrzeba sporo czasu i cierpliwości ale nie nazwałabym tego wyrzeczeniem. Ja to po prostu lubię, a jak coś się lubi to zawsze się znajdzie na to czas i chęci.

9. Czytasz posty przed publikacją?

Zawsze! I to kilka razy! Co najlepsze, za każdym razem znajduję w treści coś, co trzeba poprawić. Nie mogłabym opublikować wpisu bez uprzedniego sprawdzenia czy na pewno wszystko jest ok.

10. Wakacje od bloga czy wakacje z blogiem co wybierasz?

Hmmm myślę, że czasem warto zrobić sobie wakacje bez bloga, aby nabrać dystansu do pewnych spraw, naładować baterie i napełnić głowę nowymi pomysłami odnośnie bloga. Każdy czasem potrzebuje przerwy, aby wrócić ze świeżą energią.

A moją historie przeczytacie tutaj: LINK DO WPISU

Dajcie znać w komentarzach czy odwiedzacie bloga Natalii.

Zapraszam też do pozostałych uczestniczek akcji: Annny - AnywayAna, Joanny - Nienałtowska blog, Emilii - Uroda wg Blondynki, Ingi - Like a porcelain doll,  Kingi - Blond blog, Magdy - Mazgoo, Parycji - Beautypediapatt.pl oraz Sabiny - Okiem Marzycielki

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajna akcja! Oj tak, regularność w publikacji postów to chyba również moja pięta Achillesowa, ale staram się z tym walczyć:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna seria, na pewno wpadnę na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W przeciwieństwie do Natalii ja nie znoszę rozświetlaczy i totalnie mnie nie kupują, chyba ze delikatnie poprawiają wygą cery i mam swojego ulubieńca w tej kwestii :) nie czytam również ostatnio postów przed publikacją, ponieważ nie mam na to zwyczajnie czasu, zwykle czytam każdy akapit po jego napisaniu i sprawdzam czy w podsumowaniu znajduje się wszystko co uważam za istotne ;) co zaś do regularności to możemy przybić sobie piątkę! Dzięki za kreatywne pytania i udział w akcji, bardzo podoba mi się ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również podziwiam osoby, które publikuję 2-3 wpisy w tygodniu.. I podzielam zdanie o wakacjach bez bloga ;) Blogosfera potrafi zmęczyć każdego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam rozświetlacze! To moi faworyci w codziennym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.