Biały Jeleń, Hipoalergiczne mydło naturalne z bursztynem, 100g

sobota, kwietnia 25, 2015
Hipoalergiczne mydło naturalne z bursztynem marki Biały Jeleń: pachnie na prawdę przyjemnie - nie wiem jak określić ten zapach bo nic konkretnego mi nie przypomina.


W kontakcie z wodą tworzy delikatną i lekko pachnąca piankę, która dokładnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją świeżą i miękką. W składzie zawiera tallowate - przyznam szczerze lepiej przed użytkowaniem tego mydła nie sprawdzać co to takiego bo może znacznie zniechęcić do użytku.


Nie powoduje podrażnień i nie wysusza skóry dłoni (nie używałam go do oczyszczania skóry twarzy). Z uwagi na to, że jest to mydełko w formie wygodnej prostokątnej kostki i dobrze oczyszcza skórę na pewno znajdzie wielu zwolenników - Czy ja do nich już należę? Nie do końca, ponieważ do mycia rąk przeważnie używam mydła w płynie. 


Nie unikam mydeł w formie stałej ale jeśli już jakieś wybieram to na przykład z drobinkami peelingującymi pod prysznic bo to taki produkt dwa w jednym - oczyszcza i wspomaga naturalny proces usuwania martwego naskórka. Nie wiem czy wrócę do tego mydła w przyszłości - nie jest złe ale jednak czegoś mu brakuje.

19 komentarzy:

  1. Ja do mycia rąk wolę mydła w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też jedynie do mycia rąk się nadaje. Bardziej ufam mydłom roślinnym niż z tłuszczu zwierzęcego

    OdpowiedzUsuń
  3. Też raczej do rąk używam takich mydelek :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Białego Jelenia używam do mycia pędzli tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Do rąk używam najczęściej mydełka a płynie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie właśnie też średnio się sprawdziło, ale za to sól do stóp pachnie przepięknie i bardzo lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bardziej wolę mydła w płynie, niż te tradycyjne w kostce. Te płynne są dla mnie bardziej higieniczne od kostkowych :) A ten Jelonek czeka w kolejce i też pewnie posłuży do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam tego mydełka jeszcze ale spróbuję z pewnością

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam z białego jelenia płyn do higieny intymnej. Super, polecam.!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie kupowałam nic z Białego Jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może sprawdziłby się u mnie do rąk, bo mam ostatnio bardzo suche :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam jedno mydło biały jelen z shiny boxa jeszcze nie yzywałam

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam to mydło, ale nie skuszę się na kolejną kostkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja z kolei nigdy nie miałam mydła z drobinkami peelingującymi :D muszę sobie takie skombinować :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię takie fantazyjne mydełka w różnych kolorach, z płatkami róży itp :) Tutaj opakowanie jest urzekająco minimalistyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niespecjalnie lubie mydełka w kostce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam mydełka w kostce! Białego Jelonka również.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.