Gdzie i kiedy piszę wpisy dla Was? Nowości od Femme Luxe!

poniedziałek, września 09, 2019
Jeśli czytacie ten post w poniedziałek 9 września, to znaczy, że jednak nie udało mi się dotrzeć wczoraj wcześnie do domu. Powiem Wam, że bardzo chciałam opublikować ten wpis w niedzielę, ale zabrakło mi niestety czasu (no time). Późny powrót do domu sprawił, że zrezygnowałam z pisania i obróbki zdjęć, tylko postawiłam na regeneracje.


Zwyczajnie zjadłam kolacje i poszłam spać by móc jakoś funkcjonować dnia następnego od samego rana. Zastanawia pewnie Was to, gdzie napisałam ten post, a zdradzę Wam! Zrobiłam to w autobusie powrotnym do Nowego Sączą. Nie wiem jak Wy, ale ja już czuje, że zbliża się jesień.


Poranki są coraz zimniejsze i już nawet liście na drzewach zmieniają kolory z zielonych na żółte. Tak nadchodzi wielkimi krokami... Jak to się mówi po angielsku Autumn? No nie? :) ! Więc to oznacza, że czas na zmianę garderoby. Ja już wyciągałam swoją wiatrówkę i chodzę w niej od dwóch dni.


Jednak nie będę Wam pisać o tym, co z dna swojej szafy wyciągałam ostatnio, aby przygotować się na 23 września, lecz przedstawię Wam kilka nowości, które niedawno zamówiłam na Femme Luxe. Wybrałam 4 rzeczy, ale zaprezentuje Wam tylko 3 z nich, bo biała sukienka, jaka zamówiłam na Femme Luxe okazała się być bardzo prześwitująca.


Myślę, że zdjęcie w niej byłoby nieodpowiednie dla większości z Was, dlatego od początku wiedziałam, że go nie zrobię i tak tez się stało. Co mogę powiedzieć o pozostałych rzeczach? Jeśli chodzi o materiały, to w tej kategorii najlepiej wypada różowy komplet a najgorzej beżowe spodnie, ponieważ zostały wykonane z bardzo cienkiego materiału.


Zawsze zakładając je, miałam i mam obawę, że je uszkodzę. Body z tych wszystkich ubrań najbardziej przypadły mi do gustu, myślę, że wykorzystam je w swoich stylizacjach. To zamówienie oceniam nieźle, ale nie najlepiej spośród wszystkich, które do tej pory zrealizowałam.


Żałuje, że nie zamówiłam czarnego kompletu zamiast białej sukienki, bo podoba mi się jego krój. No ale cóż może następnym razem? Koniecznie napiszcie, czy chcielibyście zobaczyć mnie w nim!  Dajcie też znać, która stylizacja spodobała Wam się najbardziej!

Body - Black Mesh Frill V Neckline Bodysuit - Jaylah
Biała sukienka - White Bow One Shoulder Midi Dress
Beżowe spodnie - Camel High Waisted Slim Leg Trousers - Katrina
Różowy komplet - Pink Bardot Elasticated Crop Top & Cycling Shorts Co-ord - Adira

*Jeśli pojawiły się jakieś błędy w poście (literówki itp.), to przepraszam, ale wychodzę z założenia, że skoro nie idzie to do gazety, to się nie liczy! Prawda jest taka, że ja często czytam post po publikacji (albo nie robię tego wcale), wiem nie najlepsza metoda, ale co zrobię tak już mam! Co jeszcze mogę dodać... Wpadajcie do mnie na instagrama @nieznanapoznana jaki @niedokoncakosmetycznie

To wszystko na dziś a napisała to dla Was Balbina Kwiatkowska czyli ja Dorota!!! ❤️

10 komentarzy:

  1. Piękne ubrania :) Najbardziej podobają mi się spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej marce. Spodnie maja fajny kolor. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym się w autobusie nie skupiła na tyle, żeby mi sensowny post wyszedl

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza stylizacja mi się podoba. Też mam takie chwile, gdy post piszę w każdej możliwej chwili, lecz nie zapominam o regeneracji. Trzeba odpocząć, aby o poranku ze świeżą głową stawić czoła nowemu dniu i jego wyzwaniom...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podoba mi się body chociaż ja nie chodzę w takich rzeczach akurat :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna koszulka ta czarna z falbanami!

    OdpowiedzUsuń
  7. ta czarna bluzka jest genialna

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.