Źle znoszę upały...

sobota, czerwca 15, 2019
Nie lubię, gdy pada deszcz, ale też nie lubię upałów. Strasznie się męczę, wtedy gdy temperatura na zewnątrz przekracza 30 stopni. Nie znalazłam genialnego sposobu na upał. Jedynie, jeśli mam tylko taką możliwość przebywam jak najdłużej w klimatyzowanych obiektach. Nie wiem, czy wiecie, ale strasznie nie lubię odsłaniać nóg, ale zaczęłam to robić, bo wiem, że inaczej nigdy ich nie opalę nawet odrobinę.


Ostatnio często chodzę w spodenkach. Odważyłam się nawet wczoraj założyć sukienkę (TU na instagramie mogliście zobaczyć jak wyglądałam w całości w szarej sukience od Femme Luxe), ale powiem Wam, tak szczerze nie czuje się w niej dobrze. Nie ma nic do jej wykonania /materiału, ale ogólnie kolor i krój tak jak w przypadku TEJ brązowej mi nie do końca odpowiada.


Lubię nosić dopasowane sukienki, ale jesienią z rajstopami. Pewnie zdarzyliście się domyśleć, że ten post powstał, bo dotarło do mnie kolejne zamówienie z Femme Luxe i tak nie mylicie się, otrzymałam paczuszkę właśnie z tymi sukienkami i zestawem dresowym identycznym do tego, którego prezentowałam Wam w TYM wpisie, różni się tylko kolorem, bo jest khaki.


Zestaw dresowy jak zawsze dobrze wykonany, nie mam do niego większych zastrzeżeń (jedynie mogły, by być krótsze jego rękawy i nogawki). Wracając jednak do tych upałów, wraz z ich nadejściem zaczęłam pić jeszcze więcej wody, teraz wypijam prawie 4 litry dziennie i często dalej to dla mnie mało. Nie wiem, czy mam jakiś problem, czy co ale naprawdę strasznie chce mi się pić od pewnego czasu. Nie przeszkadza mi to bo zawsze piłam dużą ilość wody, tylko ostatnio mam dodatkowo problem z zawrotami głowy.


Nie wiem, o co chodzi, ale może mi nic nie jest, tylko w tym roku wyjątkowo źle znoszę te upały. Cieszy mnie słońce, bo one napawa mnie radością, ale też z drugiej strony jego nadmiar mnie jak widać, mocno męczy. Lato nie jest dla mnie, zdecydowanie wolę wiosnę. A Wy jaką porę roku lubicie najbardziej? Dajcie znać!!


*Jeśli pojawiły się jakieś błędy w poście (literówki itp.), to przepraszam, ale wychodzę z założenia, że skoro nie idzie to do gazety, to się nie liczy! Prawda jest taka, że ja często czytam post po publikacji (albo nie robię tego wcale), wiem nie najlepsza metoda, ale co zrobię tak już mam! Co jeszcze mogę dodać... Wpadajcie do mnie na instagrama @nieznanapoznana jaki @niedokoncakosmetycznie

To wszystko na dziś a napisała to dla Was Balbina Kwiatkowska czyli ja Dorota!!! ❤️

21 komentarzy:

  1. doskonale cię rozumiem też nie znoszę upałów: potliwość ,mały apetyt, męczenie się , spać to tylko nad ranem dopiero można usnąć a to że pijesz tak dużo wody to dobrze :)
    Świetnie wyglądasz :)
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten kolor tego zestawu chyba bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie znoszę upałów ale tak samo nie lubię długich deszczów czy listopadowej pogody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Upały mi nie przeszkadzają, muszę się tylko nawadniać i jest ok. Ale faktycznie każdy organizm reaguje trochę inaczej...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana na wszelki wypadek sprawdź poziom cukru we krwi, znam kilka osób z cukrzycą i każda z nich odczuwała bardzo silną chęć picia wody :) Nie straszę oczywiście, ale na wszelki wypadek sprawdź czy nie jest poziom podwyższony :)
    Ja lubię upały, zawsze lubiłam, od kilku lat jednak miałam problem i mnie bardzo męczyły...o dziwo w tym roku czuję się doskonale, nawet się specjalnie mocno nie pocę, nie jestem słaba itp :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szzescie dziś nieco lżejszy klimat :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham wiosnę, lato strasznie mnie męczy. A teraz to już szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie cierpię takich upałów :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię każdą porę roku ale jeśli chodzi o upały to też ich nie lubię. Czuję się wtedy słaba i nie mam siły na nic. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsza pogoda to taka między 23 a 27 stopni... u mnie ostatnio było 33 i się topilam....

    OdpowiedzUsuń
  11. Za upałami nie przepadam, ale lepsze niż burze.
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja najbardziej lubię wiosnę, gdy wszystko budzi się do życia..kwitnie, zaczyna robić się zielono, ja również wtedy czuję, że rozkwitam :) Niestety typowej wiosny ostatnio prawie nie ma :/ Niemal od razu przychodzą solidne upały. Czerwiec w tym roku dla mnie jest bardzo męczący. Nie lubię narzekać na słońce, ale przy temperaturze ponad 30 stopni ciężko mi się funkcjonuje.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie te upały też strasznie męczą :(

    OdpowiedzUsuń
  14. A przed nami jeszcze gorsze upały :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podobnie, zastanawiałam się nawet ostatnio czy nie zamontować sobie w sypialni klimatyzacji bo mam problem z upałami szczególnie jak idę do łóżka ( nie jestem w stanie wyspać sie dobrze w takiej wysokiej temperaturze). Podejrzewam jednak, że jeśli nawet zdecydowałabym się na klimę, to pewnie miałabym problem z wyborem firmy, która mi to zainstaluje.

    Na lato polecam ubrania z lnu, są bardzo przewiewne oraz idealnie nadaja się na takie wysokie temperatury.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam sposób na upały :) Mój ostatni wpis Ci podpowie jak sobie z nimi radzę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.