Lirene, Ultra nawilżający krem z witaminą E na dzień i na noc do cery suchej i wrażliwej, 50 ml

piątek, stycznia 27, 2017
Ultra nawilżający krem z witaminą E na dzień i na noc marki Lirene: posiada lekką konsystencje w kolorze białym bogatą w niebieskie  mikrocząstki/mikrosfery witaminy E, które podczas wmasowywania kremu w skórę ulegają rozpuszczeniu. Zapach ma bardzo ładny, odpowiednio intensywny, kwiatowy w jakim dominują nuty lilii wodnej. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Miękko otula skórę i nie pozostawia na jej powierzchni lepkiego filmu.


Stanowi doskonałe tło pod kosmetyki do makijażu (podkład się nie roluje). Gwarantuje skórze dobrą ochronę. Wykazuje działanie kojące. Daje przyjemne uczucie gładkości i długotrwałego nawilżenia. Nie zapewnia matowego wykończenia. Pomaga leczyć drobne rany. Minimalizuje zaczerwienienia, zmniejsza deficyt blasku cery.


Dobrze nawilża, nie napina skóry. Nie redukuje widoczności niedoskonałości. Po jego użyciu skóra wygląda na stonowaną i jest zdecydowanie bardziej miła w dotyku. Niweluje objawy suchości i dyskomfort. Zwiększa zdolność skóry do regeneracji. Nie jest kremem magicznie odmładzającym dlatego też nie redefiniuje owalu twarzy. Wygładza teksturę skóry. Idealnie dopasowuje się do cery mieszanej (takiej jak moja). Nie zatyka porów. 


To produkt wydajny (przy systematycznym stosowaniu starcza na miesiąc) i tani (w regularnej cenie kosztuje 20 złotych). Opakowaniem nie przypomina absolutnego arcydzieła luksusu ale nauki w pewnym stopniu owszem, ponieważ słoik o pojemności 50 ml w jaki został zamknięty krem nie jest wykonany ze szkła jak na pierwszy rzut oka może się wydawać lecz z tworzywa sztucznego.

*Kliknij w zdjęcie aby przeczytać skład produktu.

24 komentarze:

  1. Szukam właśnie jakiegoś kremu dla mamy chętnie go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie mam zaufania do tej marki

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię firmę Lirene. Ich kremy sa tanie, ale bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi dobrze, wydaję się dobry ;)

    Pozdrawiam by_natalena

    OdpowiedzUsuń
  5. Lirene jest świetną marką, moja mama ją uwielbia :) Świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ALe sliczne zdjecia! Bardzo mi sie podobaja,chcialabym sie nauczyc takie robic!:) Kocham lirene! xoxo
    wiktoria-kozlowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę na niego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witamina E w kosmetykach bardzo mi służy i z chęcią bym się zapoznała z jego działaniem "na własnej skórze". Ostatnio widziałam wiele takich fajnych propozycji od marki Lirene :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny produkt, szukam właśnie czegoś podobnego! Może to byłby strzał w dziesiątkę :) Pozdrawiam, vthetoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze chyba nigdy nie używałam kosmetyków lirene. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mało kiedy sięgam po ich produkty, ale lubię tego typu nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musi mieć piękny zapach, skoro nosi ze sobą nutkę lilii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawił mnie ten kremik :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie miałam kremów Lirene. Ten wydaje się być godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go w zapasach :) ale nie otwarty jest jeszcze więc zobaczymy jak się sprawdzi u mnie :) bo na dniach zacznę go testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, gratulujemy i będziemy zaglądać częściej! :) Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/ Trzymamy kciuki i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za kosmetykami Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie ufam tej firmie jeśli chodzi o pielęgnacje twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten krem, ale po kilku razach piecze mnie skóra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic takiego nie wystąpiło. =/ Współczuje. =/

      Usuń
  20. Osobiście nie korzystałam z tego kosmetyku - ale mam kilka innych z Lirene i jestem zadowolona. :)

    Pozdrawiam
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.