Bas Bleu&Instabook

sobota, listopada 05, 2016
Sport dla mnie jak i większości osób jest czymś ważnym bo motywuje do działania, pozwala przełamywać kolejne bariery, daje nam wewnętrzną siłę, uczy wytrzymałości i dążenia do określonych celów.  Nigdy nie był dla mnie ważny strój do ćwiczeń, kupowanie specjalnej odzieży na siłownie uważałam za niepotrzebny wydatek a jednak moje zdanie na ten temat się zmieniło gdy zamieniłam zwykły czarny T-shirt, bawełnianą bluzę oraz czarne legginsy na ubrania marki Bas Bleu, które poleca Natalia Siwiec.


Bluza z dzianiny Athena Top od zwykłej jednokolorowej, bawełnianej bluzy znacznie różni się wizualnie, nie tylko nadrukiem typu full print ale też materiałem jego elastycznością i strukturą, jest dużo bardziej komfortowa w noszeniu dlatego ubieranie jej na siłownie jest teraz dla mnie standardową czynnością.


*Rodzaj materiału: Plush-Zero Archroma


Legginsy z dzianiny elastycznej Fortessa wykonane są z pełno kryjącego materiału (nic nie prześwituje).


W przeciwności od legginsów ze sklepów odzieżowych typu Sinsay posiadają przeszycia które modelują sylwetkę dlatego ćwiczenie w nich przy innych osobach nie okazało się być dla mnie pod żadnym względem kłopotliwe.


*Skład: 85% Poliester, 15% Elastam


Koszulka Electra mimo, że krojem przypomina T-shirt w praktyce nie jest taka jak on, ponieważ świetnie przylega do ciała, nie zmienia swoich kształtów już po pierwszym praniu dlatego teraz tylko ją zabieram na trening.


*Grubość: 200 DEN


Koszulka Teamtop 30 jak wskazuje sama nazwa jest krótkim topem a nie biustonoszem sportowym, jest zdecydowanie dłuższy od niego zatem może być zakładany zamiast T-shirtu natomiast ja nigdy nie potraktowałam go jako koszulki do noszenia na wierzch tylko ubierałam (i nadal to robię) zawsze pod T-shirt.


*Styl: Sportowy


Instagram zyskał ogromną popularność w bardzo szybkim tempie, początkowo nie korzystałam z tego serwisu lecz później to się zmieniło. Polubiłam tą aplikacje szybciej niż mogłam się tego spodziewać. Przeglądanie zdjęć w fotograficznym serwisie społecznościowym tak jak w albumie fotograficznym jest miłe, przywołuje wspomnienia lecz nie jest jednak takie samo - brakuje tutaj zwykłej czynności odwracania pojedynczych stron dlatego stworzenie własnego Instabook uważam za bardzo dobry pomysł bo w tej fotoksiążce możemy umieścić wszystkie najważniejsze zdjęcia, które znajdują się na naszym profilu w aplikacji Instagram - zresztą sami zobaczcie jak Instabook prezentuje się w rzeczywistości poniżej.


*Rozmiar: 15x15


*Oprawa: Miękka, Twarda, Album


*Maksymalna liczba stron Instabooka: 40 stron


Jeśli chcielibyście tak jak ja móc przenieść zdjęcia ze swojego Instagramowego konta do kwadratowej książki w oryginalnej oprawie to zapraszam na www.printu.pl

*Wpiszcie w miejscu kod rabatowy niedokoncakosmetycznie a cena waszego Instabooka zostanie obniżona o 15%!

*Zachęcam też do odwiedzenia: www.basbleu.pl

13 komentarzy:

  1. Te legginsy muszą być naprawdę dobre, skoro poleca je Chodakowska. Zazdroszczę Ci chęci do uprawiania sportu, ja jestem na to zbyt leniwa :) Fajne są te ''instabooki'' ! Już nie pierwszy raz i na pewno nie ostatni widzę je na jakimś blogu. Zawsze fajnie wychodzą i chciałabym mieć takie cudeńko, ale nie mam instagrama :)

    / Zapraszam na mój blog / Odwiedzam każdy blog zostawiony w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ta książka że zdjęciami 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie również sport jest bardzo ważny. Uczy samodyscypliny, dążenia do celu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak samo kiedyś uważałam, ćwiczę juz długo i bardzo ważne jest dla mnie komfort ubrań w jakich trenuje zeby odprowadzały wilgoć i były elastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chciałabym zacząć ćwiczyć ale nie do końca mam na to czas, może kiedyś bardziej się z mobilizuje :P pomysł z książką bardzo fajny, tego typu książkę w trochę innym formacie robiłam z dziewczynami na Panieński :)
    Fajnie było cię poznać :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czekam na swojego Instabooka tyle tylko, że stworzyłam go ze zdjęć ślubnych <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze zastanawiają mnie te legginsy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. odzież świetna, ja póki co nie bardzo jej potrzebuje, z ćwiczeniami różnie, raczej rozciągam mięśnie w domu ;) mogę wyginać się w tym, co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna sprawa z tą książeczką:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.