Douces Angevines, Odświeżający tonik zawierający kompozycje czterech kwiatów, 100 ml

środa, listopada 11, 2015
Odświeżający tonik zawierający kompozycje czterech kwiatów marki Douces Angevines: zapach ma na prawdę intensywny dla mnie nie przyjemny i wręcz duszący. Jego działanie odświeżające mimo mocnych obietnic producenta jest bardzo małe praktycznie ledwo odczuwalne (woda termalna sto razy lepiej radzi sobie z tym zadaniem). Na pewno nie podrażnia i nie powoduje pieczenia i łzawienia oczu.


Stosowany regularnie nie wpływa w żądny specjalny sposób na cerę. Nie pozostawia na powierzchni skóry żadnego cienkiego filmu. Nie spełnia jak dla mnie jednej z ważniejszych funkcji a mianowicie nie wspomaga oczyszczanie skóry, nie usuwa zanieczyszczeń, które czasem pozostają po umyciu twarzy płynem micelarnym bądź innym produktem.


Posiada niebywale krótki skład w jakim nie da się uświadczyć sztucznych dodatków, barwników, konserwantów ale etanol owszem. Nie jest tani bo kosztuje aż 80 zł - co jest dla mnie teraz kompletnym absurdem bo jego działanie jest praktycznie żadne. Zamknięty jest w szklanej buteleczce o pojemności 100 ml z atomizerem, który nie ułatwia jej rozpylenia bezpośrednio na skórę twarzy.

15 komentarzy:

  1. jednym słowem niewypał nie dość cenowy to jeszcze nieskuteczny w działaniu, a przecież nie o to chodzi.Nie wszystko złoto co się świeci w świecie drogich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkt nie do przyjęcia, jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy bym go nie zakupiła. Już pierwsze co rzucam mi się w oczy skład nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. kompletny niewypał. i jeszcze ta cena

    OdpowiedzUsuń
  5. no cena robi wrażenie, szkoda tylko że to kompletna klapa ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego kosmetyku. Cena wysoka jak za 100 ml.

    OdpowiedzUsuń
  7. No to rzeczywiście jak za taką cenę, to można się poczuć zawiedzionym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego toniku ale cenę ma konkretną. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo kosztuje i wygląda na to, że nie wart jest swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie kusi mnie w ogóle :p jaki bubel z niego :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.