Eveline - Część druga

środa, czerwca 17, 2015
Eveline, Magical CC Cream, 30 ml: konsystencje ma lekką i zmienną to taki kameleon, ponieważ po bezpośrednim zapikowaniu go punktowo jest biały a już po rozprowadzeniu zmienia swój kolor na ciepły beż w jakim dominuje zdecydowanie odcień pomarańczowy. Koryguje zaledwie minimalne niedoskonałości, nie zatyka porów. 


Po jego aplikacji twarz strasznie się świeci. Nie podkreśla suchych skórek. Zmienia kolor w ciągu dnia i wymaga częstych poprawek zatem nie jest trwały. Zamknięty jest w klasycznej, białej tubobutelce o pojemności 30 ml z białą nakrętką.


Eveline, Korektor kryjąco - rozświetlający z olejkiem arganowym 8w1, 7 ml: posiada płynną konsystencje przez co łatwo się rozprowadza. Za sprawą mineralnych pigmentów rozświetlających całkiem dobrze rozjaśnia cienie pod oczami ale ich nie maskuje w stu procentach. Ładnie stapia się z podkładem lecz niestety zbiera się w załamaniach. Nie jest "ciężki", nie wysusza ale też nie nawilża i na pewno też nie ujędrnia o czym zapewnia producent. Zamknięty jest w plastikowym opakowaniu o pojemności 7 ml wyposażonym w długi aplikator, zakończony ukośnie ściętą gąbeczką.





Eveline,  Lakier do paznokci, Mini Max, Quick dry & Long lasting, 5 ml: posiada wąski, pędzelek, który nie pozwala na łatwe i równomierne rozprowadzenie lakieru na płytce paznokcia. Po aplikacji szybko schnie. Przez swoją gęstą konsystencje czasem po jego zaschnięciu na płytce paznokciowej tworzą się nie estetycznie wyglądające pęcherzyki powietrza. Pozostawia smugi. Nie zapewnia idealnego pokrycia płytki już po nałożeniu pierwszej warstwy (potrzeba trzech warstw). Nie jest trwały (odpryskuje i ściera się na końcówkach - zauważalne po jednym dniu). Zdecydowanie to produkt tani i łatwo dostępny.




Eveline,  Lakier do paznokci, Mini Mmax, Metallic Collection 2014, 5 ml: ma perłowo-metaliczne wykończenie. Posiada wygodny pędzelek. Nakłada się łatwo i schnie w miarę szybko. Nie pozostawia smug. Nie przebarwia płytki paznokciowej. Nie nie matowieje natomiast odpryskuje i szybko ściera się na końcówkach paznokci. Jego jedna warstwa nie zapewnia idealnego krycia (potrzeba trzech warstw). Zdecydowanie to produkt tani i łatwo dostępny.




Eveline, Żel do usuwania skórek, 15 ml: konsystencje ma lekką (białą). Posiada nie do końca trafiony aplikator (nie można za jego pomocą nałożyć preparatu równomiernie i w odpowiedniej ilości). Ten żel oczywiście zmiękcza skórki wokół paznokci przez co łatwo można je odsunąć lecz wbrew obietnicą producenta nie rozpuszcza czy też nie usuwa ich nawet po upływie więcej niż  30 sekund. Zawiera w swoim składzie (na szarym końcu) olej z awokado, który ma pielęgnować i intensywnie nawilżać - domyślam się, że skórki wokół paznokci lecz ja nic takiego nie zaobserwowałam. Zamknięty jest w białej tubobutelce o pojemności 15 ml z złotą nakrętką.



Eveline, Pro-regenerujaca maseczka żelowa, 7 ml: zapach ma delikatny (mało wyczuwalny). Posiada żelową (przeźroczystą) konsystencję. Nie nawilża i nie wygładza o czym zapewniał producent. Bardzo łatwo nanosi się ją na oczyszczoną skórę twarzy. Po upływie 15 minut nie możliwym jest usunąć ją tak jak zaleca producent czyli płatkiem kosmetycznym - ja ją zmyłam żelem peelingującym bo dwukrotne spłukanie jej chłodną wodą też nie przyniosło żadnego efektu (maseczka nadal była na twarzy). Zamknięta jest w aluminiowej saszetce o pojemności 7 ml.



Eveline, Kojący balsam kompres po depilacji, 125 ml: posiada przyjemny, delikatnie perfumowany zapach. Konsystencje ma nie za gęstą nie za lekką (białą). Łatwo rozprowadza się na skórze. Szybko się wchłania, nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości. Faktycznie sprawdza się po depilacji maszynką, ponieważ koi i łagodzi podrażnienia (zaczerwienienia znikają). Nawilża ale słabo. Mimo zapewnień producenta na pewno nie chroni skóry przed starzeniem się (to byłoby za piękne), nie przywraca zdrowego kolorytu. W swoim składzie zawiera parafinę, parabeny. Zamknięty jest w klasycznej tubobutelce o pojemności 125 ml ml z białą nakrętką.

*Linki do zdjęć etykiet produktów w większej rozdzielczości: 


19 komentarzy:

  1. mam jakiś cc krem z eveline i nie jestem zadowolona.. właściwie leży i się kurzy :( lakiery uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższy tak jak napisałam też jest beznadziejny.

      Usuń
  2. jeśli chodzi o produkty Eveline, to moim pewniakiem jest odżywka do paznokci, którą uwielbiam. Poprawiła ich stan i sprawiła, że są mocne i twarde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam tą odżywkę do paznokci!

      Usuń
  3. Ja też nie polubiłam tego kremu CC. Z BB z Eveline byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten kojący balsam :). Jeśli chodzi o żel do skórek to używam tego z Sally Hansen i jestem bardzo zadowolona :). Ten lakier po prawej bardzo fajnie wygląda :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Korektor bardzo lubię, a lakiery są ok tyko szkoda że tak szybko się ścierają;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery są fajne :)
    Zapraszam do siebie : http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam zbyt dużo z Eveline, zawiodłam się na ich balsamie do ust, ale uwielbiam odżywkę 8w1 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem CC nawet ładnie się prezentował, ale dla mnie był za ciężki tzn. cały czas czułam go na twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wprawdzie nie używam korektorów pod oczy, ale chętnie przetestowałabym jakiś. Może np. Eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie używasz bo na przykład nie masz cieni pod oczami to nie ma potrzeby kupować. =)

      Usuń
  10. Nie znam zbyt wielu produktów eveline mimo przystepnych cen, ale twój post bardzo poszerzyl moja wiedze. Z swojej strony mocno polecam tusze :) lubie i sa =bardzo roznowodne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam ten korektor! :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny kolor lakieru :) Lubię szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z kolorówki Eveline lubię lakiery i pomadki Aqua Platinum :) Mam też w zapasach maskarę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Korektor na pewno by się u mnie nie sprawdził, za to lakiery są bardzo fajne i je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłabym skłonna wypróbować korektor.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.