Sylveco, Krem brzozowy z betuliną, 50 ml

poniedziałek, maja 04, 2015
Krem brzozowy z betuliną marki Sylveco: nie jest bezzapachowy lecz też nie pachnie nie przyjemnie jak niektóre tego typu kremy oparte wyłącznie na naturalnych składników. Jego treściwa konsystencja łatwo rozprowadza się na skórze twarzy. Nie wchłania się szybko, pozostawia na skórze nieprzyjemny film lecz mimo to stanowi dobrą bazę pod makijaż.


Po delikatnym przejechaniu palcami po policzku krem nie roluje się na twarzy - czego po prostu nie znoszę więc dla mnie to kolejna zaleta. Muszę przyznać, że dobrze nawilża. Zaraz po użyciu zdecydowanie przywraca komfort skórze i sprawia, że staje się ona bardziej delikatna, miła w dotyku.
 

Spotkałam się z opiniami, że ten produkt sprawdza się wyłącznie na dzień, ponieważ po użyciu tego kremu wieczorem rano niektóre osoby nie odczuwają nawilżenia - nie mogę się z tym zgodzić gdyż rano nadal moja cera jest ładnie nawilżona, wypoczęta, przyjemna w dotyku (nie kładę się spać zaraz po przeprowadzeniu wieczornej pielęgnacji cery tylko mniej więcej dwie godziny później).


Mimo swojej gęstej konsystencji o dziwo nie zatyka porów. Mimo zapewnień producenta nie zmniejsza zaczerwień natomiast likwiduje uczucie ściągnięcia na przykład po wykonaniu demakijażu żelem.


Jego skład jest niebywale krótki i dobry (nie występuje w nim alkohol - nic szkodliwego). Zamknięty jest w akrylowym słoiku o pojemności 50 ml ze białą nakrętką. Ten krem zapewnia komfort mojej skórze twarzy dlatego wrócę do niego w przyszłości.

21 komentarzy:

  1. Zużyłam próbkę tego kremu i jest bardzo sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chce chociaż jeden krem od tej firmy, miałam próbkę lekkiego kremu z nagietkiem i muszę go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z miłą chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem wprawdzie nie dla mojej cery, ale od jakiegoś czasu przyglądam się kosmetykom Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go nigdy ale mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tego nie miałam, ale lekki krem brzozowy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go ale z chęcią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyjemny jest. Bardzo. Ale po ponad miesiącu używania mojej skórze zabrakło typowego nawilżenia i obecnie zaczęłam go używać zamiennie z innym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam wersję lekką i byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt godny przetestowania, być może kiedyś się na niego skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam jego próbkę i sprawdził się super:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie się poznam z tym małym słoiczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nigdy tego kremiku :) Może bym się skusiła..

    OdpowiedzUsuń
  14. bym najpierw capnęła próbkę jego by obczaić czy mi się nada:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz częściej czytam wiele dobrego o kosmetykach Sylveco, choć sama jeszcze nie miałam styczności z nimi, nad czym bardzo ubolewam. Czas najwyższy to zmienić.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi ciekawie, ja właśnie testuje krem do stóp tej firmy i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny krem, jak większość kosmetyków tej marki - miałam i zamierzam kupić w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam ale wydaj się być dobry ;) muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wszyscy tak kuszą tym sylveco :) może pora wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam lekki krem brzozowy z Sylveco i jest naprawdę dobry. Często będę do niego powracać. Ten, o którym piszesz też mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.