Essence, Kobo, My Secret, Sensique

niedziela, maja 24, 2015
Czy produkty marek kosmetycznych takich jak: Essence, Kobo, My Secret, Sensique są godne uwagi? Jakie z nich doceniłam za "pewien stopień doskonałości" (Platon)? Czy posiadają wady? Jakie mają zalety? Tego dowiecie się gdy przeczytacie ten wpis.



Cienie do powiek, Hot colors eye shadow palette, Shake colors, Revolt againts the nude: posiadają delikatną konsystencję, która umożliwia bezproblemową aplikację. Ich wysoka pigmentacja gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece. Pojedyncze odcienie doskonale łączą się ze sobą. Nałożone na bazę długo się utrzymują. Cienie idealnie sprawdzą się podczas wykonywania makijażu fotograficznego. Ich plastikowe opakowanie zostało wzbogacone o dwustronny aplikator, który nie ułatwia nabierania i rozcierania kosmetyku.





Pojedynczy cień do powiek, Velvet touch eyeshadow, 102: zapewnia świeży wygląd z intensywnym rozświetleniem. Jego ogromną zaletą obok efektu rozświetlania jest aksamitna formuła. Aplikacja tego jasnobeżowego cienia przebiega bardzo sprawnie, ponieważ dobrze się rozprowadza i rozciera na skórze. Kosmetyk nałożony na bazę nie osypuje się, nie roluje w załamaniach powiek i długo się utrzymuje. Został umieszczony w praktycznym opakowaniu. 



Podkład, Beauty elixir smoothing make-up: posiada delikatną konsystencje, przez co łatwo się go rozprowadza. Nie zapewnia perfekcyjnego krycia. Po jego aplikacji skóra staje się gładka i miękka w dotyku. Ściera się i zmienia swój kolor po kilku godzinach. Nie podkreśla suchych skórek. Mała gama odcieni tego produktu sprawia, że nie można wybrać koloru odpowiedniego dla swojego odcienia skóry (ja go nie odnalazłam).



Korektor, Camouflage cover stick: dzięki kremowej formuje łatwo się rozprowadza i dobrze przylega do skóry. Maskuje drobne niedoskonałości. Idealnie wtapia się w skórę. Jego poręczne opakowanie sprawia, że jest łatwy w użytkowaniu i w przechowywaniu. Doskonale sprawdza się w szybkiej poprawie makijażu. 


Tusz zwiększający objętość rzęs, Ideal volume mascara: przez odpowiedni kształt i wyprofilowanie szczoteczki umożliwia równomierną aplikację produktu, bez efektu sklejania. Idealnie rozdziela, podkreśla i modeluje rzęsy. Wydłuża lecz nie zwiększa objętości rzęs (to mi akurat kompletnie nie przeszkadza). Nie osypuje się i nie kruszy jest trwały.



Lakiery do paznokci z brokatem, Nail art, 195: w swojej strukturze zawiera drobne kawałki różnokolorowego brokatu. Łatwo się aplikuje i doskonale przylega do płytki paznokciowej. Posiada wygodny, wąski pędzelek pozwalający na łatwe rozprowadzenie lakieru na płytce paznokcia.  Po aplikacji szybko schnie, pozostawia szorstką warstwę na płytce paznokciowej. Nie odpryskuje.


2. Essence



Poczwórne cienie, 07 over the taupe: zawierają 2 cienie perłowe, 1 matowy oraz 1 matowy z delikatnie mieniącymi się drobinkami. Są delikatne i łatwe w aplikacji. Nałożone na bazę potęgują moc pigmentów. Nie charakteryzują się wyjątkową trwałością i odpornością na ścieranie. Pozwalają na wykonanie subtelnego i bardzo lekkiego makijażu.


Lakier do paznokci, The gel, 36 dare it nude: przez odpowiednio gęstą formulę zapewnia dobre krycie i wysoki połysk już po pierwszej warstwie. Jego lekko spłaszczony pędzel umożliwia łatwą i równomierną aplikację - nie pozostawia smug i zacieków. Szybko zasycha, jest trwały i trudno zmywalny.


Trwała pomadka do ust, 07 natural beauty: posiada delikatną konsystencja, która pozwala na łatwą i równomierną aplikację. Zapewnia aksamitne wykończenie, wysoki stopień krycia i intensywny kolor. Nie wysusza skóry ust oraz nie powoduje dyskomfortu. Utrzymuje się długo na ustach i znika stopniowo.



Z wszystkich powyższych produktów najbardziej doceniłam za jakość: Essence, Trwała pomadka do ust, 07 natural beauty; Essence, Lakier do paznokci, The gel, 36 dare it nude, Kobo, Tusz zwiększający objętość rzęs, Ideal volume mascara oraz Sensique, Pojedynczy cień do powiek, Velvet touch eyeshadow, 102.

21 komentarzy:

  1. Słyszałam dużo dobrego o tych paletkach z My secret ;) Musze je kiedyś kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten podkład z My Secret. Nie zauważyłam żeby ciemniał ale ostatnio nie mam potrzeby nosić go długo na twarzy. Fakt, ściera się i to niefajnie. Wystarczy dotknąć by trochę zeszło albo odcisnął się ślad - a mi to się niestety często zdarza przy malowaniu oka ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny kolor tej pomadki :) paletki z my secret już nie pierwszy raz mnie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co się stało ale nie mogę wejść na Twojego bloga. =/
      Pisze: "Ten blog jest otwarty tylko dla zaproszonych czytelników".
      A wcześniej tak nie było. =/

      Usuń
  4. Najbardziej podoba mi się pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadka mnie również się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paletki z My Secret mają piękne odcienie, w sam raz na wiosnę/ lato ;) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie opisałaś te cudaki :* Mam lakier z Essence, który jest jednym z moich faworytów :]

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Aplikator dołączony do paletki My Secret Natural Beauty od razu wyrzuciłam. Wolę pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi najbardziej podoba się paletka z My Secret :) Ostatnio oglądałam kilka i myślę, że jakąś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Paletki z My Secret mają rewelacyjną pigmentację :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Podkład z My Secret miałam, mnie niestety uczulił no i faktycznie nie zachwycał trwałością.

    OdpowiedzUsuń
  12. Paletki mają bardzo ładne kolory cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cienie z Essence wyglądają fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile wspaniałości...

    A tak z innej beczki, wspaniałe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. paletki my secret wyglądają cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  16. O tym tuszu czytałam dużo dobrego :) Sama go chciałam kupić, ale u mnie wszystkie wyschnięte były ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie zastanawiam się nad pojedyńczymi cieniami My Secret i cieszy mnie ta dobra opinia o nich, bo mają baaaardzo atrakcyjne ceny!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.