BingoSpa, Szampon bez SLES/SLS z keratyną, 100 ml

niedziela, lutego 22, 2015
Szampon bez SLES/SLS z keratyną firmy BingoSpa: pachnie przyjemnie, konsystencje ma bardziej płynną niżeli gęstą (nie do końca przeźroczystą). Bardzo łatwo rozprowadza się na mokrych włosach.


Pieni się dobrze przez co wystarcza nie wielka jego ilość aby umyć całe włosy - gdy zastosuje się go więcej wtedy trudno go spłukać. Po jego użyciu włosy niestety są sztywne, suche, trudno je rozczesać dlatego należy użyć odżywki.


Nie zauważyłam by wpłynął jakoś szczególnie na kondycje moich włosów - nie stały się bardziej mocniejsze, większego połysku też nie zauważyłam.


Jego opakowanie złudnie przypomina opakowanie syropu na kaszel lecz to tylko pozory, ponieważ nie jest szklane tylko plastikowe, przez to, że nie posiada żadnego dozownika można  łatwo przesadzić z jego ilością.


Myślę, że ten produkt mógł by się sprawdzić wyłącznie u osób z wrażliwą skórą głowy lub posiadających delikatne włosy - ja do niego osobiście nie wrócę bo moje włosy lepiej wyglądają po użyciu standardowego szampon z SLES/SLS. 

21 komentarzy:

  1. Nigdy go nie widziałam, ale pewnie i tak bym go nie kupiła, bo nie podoba mi się opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten sam szampon, ale czeka w kolejce na testy, zobaczymy jak się sprawdzi! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za te sztywne i suche włosy go nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszaleli z tą pojemnością, hehehe. Opakowanie beznadziejne. Jest sporo fajnych szamponów bez SLS które są lepsze i łatwiej dostępne, polecam te z L'Biotica.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też preferuję do mysia włosów te zawierające SLS, choć ostatnio dość dobrze spisywał się u mnie Biovax do włosów zniszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się lubię z SLES i SLS więc na pewno tego szamponu nie kupię,

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam szamponu Bingo Spa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś chciałam go kupić ale denerwowala mnie jego mała pojemnosc i dałam sobie spokój i widać słusznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. W pierwszej chwili też pomyślałam, że to jakiś syrop :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę szamponów, po których włosy są sztywne i szorstkie, więc z pewnością tego kosmetyku nie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam że to syrop czy jakiś olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bede wiedzieć żeby go nie kupowac, bardzo przydatna recenzja ;))
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś mnie nie zachęcił ten szampon ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Szamponów bez SLS/SLES używam tylko raz w tygodniu, ale o bohaterze Twojej notki czytałam głównie złe rzeczy dlatego mnie nie kusi:))

    OdpowiedzUsuń
  15. mam go lubie bo kupiłam za 5 zł :) i fakjtycznie jak syrop wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten szampon to chyba nie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa propozycja. Muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.