Całkowicie inne kredki - Mydło z Aleppo 30% marki NAJEL

wtorek, listopada 04, 2014
Mydło z Aleppo 30% marki NAJEL: w formie niestety nie poręcznej kwadratowej kostki: Zapachem przypomina "korę drzewa". W kontakcie z wodą nie tworzy dużej ilości piany. Dobrze oczyszcza skórę. Po jego użyciu dłonie są miłe i delikatne w dotyku - nie nawilżone (zresztą to było by za piękne). Czy powoduje podrażnia?
Nie u osób z normalną skórą. Jak na moje "oko" nie zawiera w składzie żadnych szkodliwych substancji. Z trudem je "wykończyć" (wydajność)  - jakkolwiek dziwnie to może zabrzmieć. 

26 komentarzy:

  1. Wygląda ciekawie , nigdy nie miałam tego mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam je, bardzo długo służyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym je pokroiła na mniejsze kawałaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty zawsze coś wymyślisz. =D

      Usuń
    2. Prawda! :D
      Trochę taki "klocek" z tego mydła!

      Usuń
  4. Ja kocham to mydło ! Moj najlepszy czyścik do twarzy. Jak będziesz dzieliła sobie mydło na kawałki to na dłużej ci wytrzyma : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie nie lubię mydeł w kostkach, bo dla mnie są mało wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda inaczej, niż mydła, które do tej pory widziałam. Raczej nie wypróbuję, bo nie lubię mydel w kostkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam i polecam,nie pachnie zachęcająco ale dobrze myje się nim twarz.Pozbawia nas trądziku,krostek i innych przybyszy z głębi skóry. Ps. Dorotko wskakuj do mnie na bloga, wkońcu odpowiedziałam na Twoje pytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wszystko przeczytane - ile nas łączy - nie wieżę!

      Usuń
  8. czytałam właśnie nie raz opinię, że świetnie oczyszcza i właśnie z tego powodu musze je wypróbować :D pewnie jak je kupię to z rok mi zajmnie wykonczenie tej kostki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. moją na pewno by podrażniło, mam cerę suchą :<

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, ale z przyjaźniejszym i krótszym składem wersje mydła. Moja też jest z niższą zawartością oleju. Przyznam, że sobie chwalę, ładnie łagodzi "niespodzianki" na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię to mydełko, ale ja mam 40%. Dobrze się sprawdza, ale nie używam go codziennie

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu wypróbować mydło Aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam mydełko Aleppo, ale mniej %. Ja nie kroiłam na mniejsze kawałki, stopniowo się zmniejszało. Podczas krojenia może zacząć się kruszyć. Jest okropnie wydaje i pamiętaj, że cera najpierw lubi się pogarszać w skutek oczyszczania. Warto przetrwać ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze można pokroic na mniejsze kawałki:) Muszę w końcu wypróbować takie mydło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Od dawna kusi mnie aleppo, ale z myślą stosowania na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam wielką kostkę o stężeniu 40% krajałam ją rozgrzanym nożem aby nie używać całości mydła na raz

    OdpowiedzUsuń
  17. Obecnie zachwycam się Savon Noir, ale Aleppo też muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie miałam tego mydełka :)

    zapraszam do siebie!
    http://blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.